Witam!
Dzisiaj mam dla Was walentynkowe propozycje na paznokcie! :)
Chyba nie będzie to jakimś wielkim zaskoczeniem, jeśli powiem, że uwielbiam malować paznokcie i nie wyobrażam sobie życia bez kolorowych lakierów, no wiecie, każdy ma jakiś nałóg.
Co potrzebujemy?

1. Zestaw do robienie stempelków (stempel, zdrapka i metalowa płytka).
Ja swój zestaw zamówiłam na Allegro i uważam, że jest tam ogromny wybór wzorów w niewielkiej cenie, coś ok 10-15 zł razem z przesyłką. Z tego co wiem, to również Essence ma w swojej ofercie dostępne takie zestawy za ok 15 zł.
2. Lakiery (minimum 2, ewentualnie jeszcze jakiś bezbarwny dla lepszego efektu.)
3. Koniecznie potrzebny będzie również zmywacz i klika płatków kosmetycznych.
Wszystko co konieczne już mamy, więc możemy zabrać się do roboty :)!
Krok po kroku...
1. Na wybrany wzór nakładamy lakier, warto tutaj zaznaczyć, że najlepiej sprawdzają się gęste lakiery, ale jeśli używasz lakieru o rzadkiej konsystencji to po nałożeniu na płytkę wystarczy chwilkę poczekać, aż zgęstnieje, dosłownie 10 sekund.
2. Następnie należy zdjąć nadmiar lakieru zdrapką, pamiętaj, aby trzymać ją pod jakimś tam kątem ;) .
3. Teraz śmiało sięgaj po stempel i do roboty! Delikatnie przyłóż go do płytki i mocno dociśnij. Oderwij stempel i gotowy odbity wzorek nałóż na paznokcia.
Najlepszy efekt uzyskach, jeśli wcześniej nałożysz lakier na paznokcie o innym kolorze niż Twoje wzorki .
W pierwszej mojej propozycji użyłam czerwonego lakieru jako bazy. Lakier ten kupiłam w Naturze za 3,99zł firmy Sensique. Jest to przepiękna czerwień z dodatkiem malutkich, mieniących się drobinek. Natomiast na wzorek w kształcie serduszek wybrałam czarny lakier firmy Golden Rose, który jest dość rzadki. Na koniec pomalowałam paznokcie bezbarwnym lakierem, który utrwalił wzorek na paznokciach.
A oto efekt !
Druga moja propozycja to czerwone serduszka na białym tle z dodatkiem delikatnego brokatu.
Użyłam białego lakieru Coral i naprawdę nie polecam go, ponieważ jest bardzo, bardzo rzadki i potrzeba minimum trzech warstw, by pokryć płytkę paznokcia. Czerwone serduszka na białym tle wyglądają niesamowicie! Jestem zachwycona :). A całość dopełniłam delikatnym sypkim brokatem. Co dało efekt "śniegowych serduszek".
Miłej zabawy :)
Papa!
Świetny sposób! Sporo słyszałam o tym zestawie, ale nie wiedziałam, ze można uzyskać taki ciekawy efekt na paznokciach a uwielbiam wzorki, w szczególności na kciuku i palcu serdecznym tak dla asymetrii :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
W takim razie bardzo polecam! :)
Usuńpodoba mi się druga propozycja :)
OdpowiedzUsuńśliczne wzorki :)
OdpowiedzUsuńświetnie, mój stempel konada jest jakiś felerny, bo nie chce odbijać lakieru :(
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o stemple to na allegro mozna kupić za 3,90 zł. Ja taki mam i jestem bardzo zadowolona :)
Usuńdobrze wiedzieć, dzięki :)
UsuńPodoba mi się bardziej wersja białe tło i czerwone serduszka + brokat. Jest takie...słodkie. W sam raz na walentynki.
OdpowiedzUsuńten biały mani, bardzo przypadł mi do gustu!!!
OdpowiedzUsuńCzerwone paznokcie to coś, co uwielbiam!!!!
OdpowiedzUsuńpiękne pazurki..kurczę, miałam podobne stempelki-choć może gorszej jakości-i za nic wzorki nie wychodziły
OdpowiedzUsuńU Ciebie ślicznie!
A może to wina blaszek? Niektóre są źle wybite i nie można odbić wzorków ;<
UsuńŚliczne pazurki:) Dobra propozycja;)
OdpowiedzUsuńte białe pazurki wyszły ci genialnie!!! strasznie mi się podobają :)
OdpowiedzUsuńogólnie to fajny, ciekawy blog więc obserwuję :)