piątek, 29 marca 2013

Wibo w odcieniach szarości

Dzisiaj kilka słów o szarym lakierze firmy Wibo express growth (nr 348). Warto wspomnieć, że jest to seria lakierów z zaawansowaną multi-witaminową formułą wspomagającą wzrost paznokcia...


Lubię lakier za:
- kremową konsystencję
- spłaszczony pędzelek, który ułatwia aplikację 
- cenę ( ok 6  zł)
- szybko schnie
- wystarczą 2 porządne warstwy, aby dokładnie pokryć płytkę paznokcia
- nie tworzy smug
- nie barwi płytki paznokcia
- jest dość trwały, utrzymuje się ok 3-4 dni
- wydajny (8,5 ml)
- łatwo zmywa się
- tworzy na paznokciach efekt 'szklanych' paznokci

Podsumowując, polecam ! Jest bardzo duży wybór kolorów, więc na pewno każdy znajdzie coś dla siebie ! :)


 _________________________________________________________________________________

WESOŁYCH ŚWIĄT ! :)

środa, 27 marca 2013

Cienie my secret

Nareszcie chwila wytchnienia... Mieszkanie posprzątane, teraz czas na moją recenzję najczęściej (bo prawie codziennie) używanych cieni firmy my secret.
Posiadam dwa odcienie. Pierwszy to 'pearl touch' 103, drugi 'matt' 519.



Cień pearl touch posiada maleńkie, iskrzące drobinki. Jest to cień perłowy. Zazwyczaj używam go w kąciku wewnętrznym oka, a także do podkreślenia łuku brwiowego.



Z kolei cień z serii 'matt' tworzy naturalny matowy efekt. Warto pamiętać, że jasne matowe kolory wydobywają oczy, natomiast ciemnie chowają.



Lubię cienie My Secret za:
- cenę ok. 5 zł
- piękne naturalne kolory i duży wybór
- dobrą pigmentację
- trwałość (muszę jednak zaznaczyć, że ja zawsze używam bazy pod cienie, która zdecydowanie poprawia trwałość cieni)
- ładne, estetyczne opakowanie
- wydajność
- łatwą i wygodną aplikacje
- nie rolują się

Jeśli chodzi o wady to wspomnę o matowym cieniu, który lekko osypuję się w opakowaniu. Jednak nie to jest to wielki problem, wystarczy zdjąć nadmiar cienia z pędzelka!



Ja jestem wielką wielbicielką cieni My Secret, a Wy? Używacie? Czy dopiero zamierzacie wypróbować? :)

piątek, 22 marca 2013

Babeczki z ananasem i wiśniami

Witajcie moi kochani!
Mam dzisiaj dla Was propozycję na słodki deser jakim niewątpliwie są babeczki! Ja przygotowałam je z ananasem
i wiśniami, natomiast Wy możecie wybrać dowolne nadzienie. Polecam jednak bardzo połączenie słodkiego ananasa i kwaśnej wiśni. Dla tych, którzy jeszcze nie wypróbowali żadnego przepisu polecam ten poniżej, sprawdzony przeze mnie! :)

Co potrzebujemy?

Ciasto:
 2 szklanki mąki
  szklanka cukru
 szklanka mleka
1/2 szklanki oleju roślinnego
2 jajka
1/4 łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru pudru 
1 łyżeczka cukru waniliowego

Nadzienie:
1/3 puszki ananasa
1/3 słoika z konfiturami wiśniowymi

Dodatki:
polewa czekoladowa
perełki cukrowe


Krok po kroku...


1) W jednej misce umieść wszystkie suche składniki, wymieszaj. W drugiej wszystkie składniki mokre, wymieszaj. Następnie połącz wszystkie składniki razem i dokładnie wymieszaj.
2) Przygotuj foremki . Napełnij 1/4 foremki ciastem.
3) Wypełnij nadzieniem i dopełnij ciastem 3/4 foremki.
4) Włóż babeczki do rozgrzanego piekarnika (200 stopni) i piec ok. 30 min.

I gotowe! Życzę wszystkim smacznego! :)


A Wy jakie babeczki lubicie najbardziej? 

Pozdrawiam!


czwartek, 21 marca 2013

Moje małe radości

Od kiedy pokonałam ogromną barierę lenistwa, poznałam siebie na nowo.
Zmotywowana zaczęłam ćwiczyć. Codziennie, po 20-30 min.
I choć były momenty zwątpienia, efekty po 3,5 tyg. zachęciły mnie do dalszej pracy nad sobą.
A to dla Was, żebyście wiedziały, że warto! Dla pięknego ciała i dobrego samopoczucia! :)

Przed:

Po 3,5 tygodnia:


Pozdrawiam! :)

niedziela, 17 marca 2013

Codzienny makijaż

Dzisiaj u mnie od rana świeci słoneczko... Mam nadzieję, że zostanie na dłużej! :)
A tymczasem pora na mój codzienny makijaż. Na co dzień zdecydowanie stawiam na lekki i delikatny makijaż.










Użyłam:
- cienie My Secret pearl touch 103 i matt 519
- cienie Inglot 46

- kredka Topshop sable
- kredka Essence longlasting 05
- czarny tusz Rimmel
- błyszczyk Avon
Jeśli chodzi o podkład i puder nie używam (mimo swojego wieku ).

A jaki jest Wasz codzienny makijaż?

Pozdrawiam! :)

sobota, 16 marca 2013

Herbaciane smaki

Jakiś czas temu dostałam przesyłkę, którą zamówiłam na stronie smaksztuki.pl. Zachęciła mnie do tego 92ana, za co dziękuję :). Zestaw zawierał: pięć próbek różnych herbat zapakowanych w woreczki ok 3g, poradnik o przygotowaniu herbaty, a także oryginalna pocztówka w formie torebeczki do której można wsypać herbatę.


W skład zestawu wchodziły :
- herbata czarna, cytryna mięta
- herbata czarna, grzaniec
- herbata zielona, jaśminowa
- yerba mate, miód karmel
herbata owocowa, ice tea


Niestety z braku wolnego czasu nie miałam okazji spróbować wszystkich. Spróbowałam herbatę zieloną o smaku jaśminowym i herbatę czarną z cytryną i miętą. Obie herbaty mają doskonały zapach, są wyraziste i jakże smaczne. Herbata czarna bardzo mnie zaskoczyła, gdyż nie przepadam za miętą, a mimo to, smakowała mi bardzo! :)


Napiszę o każdej herbacie nieco więcej, kiedy już wszystkie spróbuję. 
A Wy? Miałyście okazję spróbować tych wyjątkowych i smacznych herbat ?

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu! :)

środa, 13 marca 2013

Błękitne niebo na paznokciach

Tęsknie za ciepłem, słońcem i błękitnym niebem... Eh, a tu znowu zima ;o!
Nie ma wiosny za oknem, to przynajmniej jest na moich paznokciach!


A na moich paznokciach zagościł lakier My Secret 159 turquoise wave.

Od producenta:  Nowoczesna, lekka formuła lakieru do paznokci zapewnia równomierne rozprowadzenie oraz zapobiega powstawaniu smug.


Zalety:
- łatwa aplikacja, nie ma problemów z nakładaniem i tak jak producent zapewnia, lekka formuła lakieru zapobiega powstawaniu smug
- szybko schnie na paznokciach
- łatwa dostępność
- przyzwoita cena ok. 6 zł
- wydajny (10 ml ) i nie zasycha, dzięki kuleczkom w środku
- dobra pigmentacja 
- dobre krycie, wystarczą dwie warstwy

Wady:
- nie jest super wytrzymały, odpryski pojawiają się już po trzech dniach

Lakier raczej nie należy do moich ulubieńców, ale raz na jakiś czas gości na moich paznokciach.
Podoba się? Używacie lakierów My Secret? 

Pozdrawiam! :)