Niezgrabne stworki po prostu mnie urzekły... I poprawiały humor każdego dnia :)
Pozdrawiam!
czwartek, 13 czerwca 2013
piątek, 7 czerwca 2013
Ryż z cukinią
Cześć! Dzisiaj coś dla smakoszy ( i nie tylko :) - ryż z cukinią, kukurydzą i fasolką!
Bardzo prosty przepis na ryż, który może być dodatkiem do potrawy, bądź też sam może stanowić pyszne danie! To do dzieła...
Co potrzebujemy?
(3-4 porcje)
- średniej wielkości cukinię
- pół puszki kukurydzy i fasoli czerwonej
- 2 torebki ryżu
- średnią cebulkę
- przyprawę curry
Krok po kroku...
1. Obieramy i kroimy cebulę oraz cukinię.
2. Wlewamy na patelnię niewielką ilość oleju.
3. Na rozgrzaną patelnie wrzucamy cebulkę.
4. Po kilku minutach dorzucamy cukinię, doprawiamy odrobiną soli i pieprzu.
5. Kiedy cukinia jest już miękka dorzucamy fasolkę i kukurydzę, mieszamy.
6. Po chwili dodajemy ugotowany wcześniej ryż.
7. Doprawiamy przyprawą curry, wszystkie składniki mieszamy.
I to wszystko! Ryż jest naprawdę rewelacyjny. Można dorzucić do niego paprykę, pieczarki czy inne warzywa. Koniecznie dajcie znać czy skorzystaliście z przepisu, a może już kiedyś jedliście podobne danie? :)
Pozdrawiam!
Bardzo prosty przepis na ryż, który może być dodatkiem do potrawy, bądź też sam może stanowić pyszne danie! To do dzieła...
Co potrzebujemy?
(3-4 porcje)
- średniej wielkości cukinię
- pół puszki kukurydzy i fasoli czerwonej
- 2 torebki ryżu
- średnią cebulkę
- przyprawę curry
Krok po kroku...
1. Obieramy i kroimy cebulę oraz cukinię.
2. Wlewamy na patelnię niewielką ilość oleju.
3. Na rozgrzaną patelnie wrzucamy cebulkę.
4. Po kilku minutach dorzucamy cukinię, doprawiamy odrobiną soli i pieprzu.
5. Kiedy cukinia jest już miękka dorzucamy fasolkę i kukurydzę, mieszamy.
6. Po chwili dodajemy ugotowany wcześniej ryż.
7. Doprawiamy przyprawą curry, wszystkie składniki mieszamy.
I to wszystko! Ryż jest naprawdę rewelacyjny. Można dorzucić do niego paprykę, pieczarki czy inne warzywa. Koniecznie dajcie znać czy skorzystaliście z przepisu, a może już kiedyś jedliście podobne danie? :)
Pozdrawiam!
wtorek, 28 maja 2013
Kurs instruktora fitness zakończony - moje wrażenia
Cześć! Dzisiaj trochę inny post, opowiem Wam nieco o kursie instruktora fitness.
Kurs rozpoczął się 23 marca i zakończył 19 maja. Trwał 7 weekendów, zajęcia odbywały się w soboty i niedziele
( po ok 5h ). Był to kurs 'półinternetowy',teorii każdy mógł uczyć się w dowolnym czasie. Zorganizowany był dla nas jeden wykład z anatomii, który odbył się pierwszego dnia zajęć i trwał (uwaga!) 8h... Było ciężko, siedzieliśmy do 21, ale daliśmy radę! Następnego dnia spotkaliśmy się już na sali...
I to tam poznałam prawdziwy fitness.
Szczerze przyznam się, że trafiłam tam, nie mając zielonego pojęcia o wielu rzeczach. Wiele dziewczyn wcześniej tańczyło, miało doświadczenie w prowadzeniu zajęć, ja niestety nie.
Na początku wiele rzeczy sprawiało mi trudność. A przede wszystkim brak pewności siebie i odwagi. Pamiętam, kiedy pierwszy raz stanęłam przed grupą i musiałam nią pokierować.
Uwierzcie, to nie jest takie proste jak się wydaje.
Na pierwszych praktycznych zajęciach zajmowaliśmy się muzyką, którą w fitnessie jest niemalże najważniejsza! Do tego doszło tempo, rytm i wszystko co z muzyką związane. Klaskaliśmy, tupaliśmy, odliczając każdą ósemkę... Ale było warto :)
Następnie poznaliśmy podstawowe kroki w fitnessie, które niby każdy znał, ale technicznie nie tak jak trzeba. Stopa flex, każdy krok od pięty itd...
Kolejnym ważnym krokiem była komunikacja werbalna i niewerbalna. Czyli robienie, pokazywanie i jeszcze zapowiadanie! Trzeba mieć podzielną uwagę... :)
I wreszcie nadszedł czas na choreografie... Najpierw prościutkie z jednym krokiem, potem dwoma, no a potem to już full wypas... Do tego zmiany w krokach, zmiany w przestrzeni!
Na końcu jeszcze przerobiliśmy ćwiczenia wzmacniające i inne ważne lub mniej ważne rzeczy. Każde zajęcia były poprzedzone krótkim 20 minutowym teoretycznym wstępem.
W czasie kursu musiałam zaliczyć 3 egzaminy. Pierwszy egzamin z części ogólnej odbył się w połowie kursu, egzamin był organizowany przez Polską Akademię Sportu. Na egzamin składała się teoria z anatomii, rekreacji ruchowej, metodyki, żywienia, pierwszej pomocy i wielu innych tematów, których nie pamiętam.
Kolejne dwa egzaminy odbyły się 18 i 19 maja. 18 maja część praktyczna na której trzeba było zaprezentować:
- choreografię z 3 zmianami w krokach i 2 zmianami w przestrzeni ( oceniana była technika, metodyka i komunikacja)
- kombinację plie, wykrok, przysiad
- jedno wybrane ćwiczenie wzmacniające przez egzaminatora na poszczególne partie mięśni.
Łącznie ocen było pięć, na postawie tych ocen była wystawiana ocena ogólna.
Drugiego dnia pisaliśmy egzamin dotyczący tylko i wyłącznie zagadnień związanych z fitnessem. 10 pytań,
8 poprawnych odpowiedzi zaliczało egzamin.
Jeśli chodzi o mnie, egzamin praktyczny zdałam na ocenę bardzo dobrą. I jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Dużo ćwiczyłam i starałam się pracować nad swoimi niedoskonałościami. Każdą krytykę przyjmowałam do swojej świadomości i pamiętałam o niej. I jestem chyba najżywszym dowodem na to,
że jeśli ktoś chce i stara się to osiągnie to, mimo że wydaje się to niemożliwe!
Kurs dał mi dużo pewności siebie, której tak bardzo mi brakowało. Nauczyłam się pracy w grupie
i odpowiedzialności za innych. Na kursie poznałam również wspaniałych ludzi za którymi już tęsknię!
Aktualnie poszukuję klubu w którym odbędę praktyki, więc jeśli ktoś z Was jest z Warszawy i chodzi do klubu w którym można je odbyć, proszę o informację!
Kurs organizowany był przez Polską Akademię Sportu, zajęcia odbywały się w klubie Aplauz.
Koszt kursu 1.250 zł.
Jeśli ktoś z Was ma pytania dotyczące kursu to piszcie, chętnie odpowiem. :)
Pozdrawiam!
Kurs rozpoczął się 23 marca i zakończył 19 maja. Trwał 7 weekendów, zajęcia odbywały się w soboty i niedziele
( po ok 5h ). Był to kurs 'półinternetowy',teorii każdy mógł uczyć się w dowolnym czasie. Zorganizowany był dla nas jeden wykład z anatomii, który odbył się pierwszego dnia zajęć i trwał (uwaga!) 8h... Było ciężko, siedzieliśmy do 21, ale daliśmy radę! Następnego dnia spotkaliśmy się już na sali...
I to tam poznałam prawdziwy fitness.
Szczerze przyznam się, że trafiłam tam, nie mając zielonego pojęcia o wielu rzeczach. Wiele dziewczyn wcześniej tańczyło, miało doświadczenie w prowadzeniu zajęć, ja niestety nie.
Na początku wiele rzeczy sprawiało mi trudność. A przede wszystkim brak pewności siebie i odwagi. Pamiętam, kiedy pierwszy raz stanęłam przed grupą i musiałam nią pokierować.
Uwierzcie, to nie jest takie proste jak się wydaje.
Na pierwszych praktycznych zajęciach zajmowaliśmy się muzyką, którą w fitnessie jest niemalże najważniejsza! Do tego doszło tempo, rytm i wszystko co z muzyką związane. Klaskaliśmy, tupaliśmy, odliczając każdą ósemkę... Ale było warto :)
Następnie poznaliśmy podstawowe kroki w fitnessie, które niby każdy znał, ale technicznie nie tak jak trzeba. Stopa flex, każdy krok od pięty itd...
Kolejnym ważnym krokiem była komunikacja werbalna i niewerbalna. Czyli robienie, pokazywanie i jeszcze zapowiadanie! Trzeba mieć podzielną uwagę... :)
I wreszcie nadszedł czas na choreografie... Najpierw prościutkie z jednym krokiem, potem dwoma, no a potem to już full wypas... Do tego zmiany w krokach, zmiany w przestrzeni!
Na końcu jeszcze przerobiliśmy ćwiczenia wzmacniające i inne ważne lub mniej ważne rzeczy. Każde zajęcia były poprzedzone krótkim 20 minutowym teoretycznym wstępem.
W czasie kursu musiałam zaliczyć 3 egzaminy. Pierwszy egzamin z części ogólnej odbył się w połowie kursu, egzamin był organizowany przez Polską Akademię Sportu. Na egzamin składała się teoria z anatomii, rekreacji ruchowej, metodyki, żywienia, pierwszej pomocy i wielu innych tematów, których nie pamiętam.
Kolejne dwa egzaminy odbyły się 18 i 19 maja. 18 maja część praktyczna na której trzeba było zaprezentować:
- choreografię z 3 zmianami w krokach i 2 zmianami w przestrzeni ( oceniana była technika, metodyka i komunikacja)
- kombinację plie, wykrok, przysiad
- jedno wybrane ćwiczenie wzmacniające przez egzaminatora na poszczególne partie mięśni.
Łącznie ocen było pięć, na postawie tych ocen była wystawiana ocena ogólna.
Drugiego dnia pisaliśmy egzamin dotyczący tylko i wyłącznie zagadnień związanych z fitnessem. 10 pytań,
8 poprawnych odpowiedzi zaliczało egzamin.
Jeśli chodzi o mnie, egzamin praktyczny zdałam na ocenę bardzo dobrą. I jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Dużo ćwiczyłam i starałam się pracować nad swoimi niedoskonałościami. Każdą krytykę przyjmowałam do swojej świadomości i pamiętałam o niej. I jestem chyba najżywszym dowodem na to,
że jeśli ktoś chce i stara się to osiągnie to, mimo że wydaje się to niemożliwe!
Kurs dał mi dużo pewności siebie, której tak bardzo mi brakowało. Nauczyłam się pracy w grupie
i odpowiedzialności za innych. Na kursie poznałam również wspaniałych ludzi za którymi już tęsknię!
Aktualnie poszukuję klubu w którym odbędę praktyki, więc jeśli ktoś z Was jest z Warszawy i chodzi do klubu w którym można je odbyć, proszę o informację!
Kurs organizowany był przez Polską Akademię Sportu, zajęcia odbywały się w klubie Aplauz.
Koszt kursu 1.250 zł.
Pozdrawiam!
czwartek, 23 maja 2013
Fryzjer
Cześć, dzisiaj bardzo szybciutki post!
Wczoraj byłam u fryzjera, pozbyłam się troszkę włosów! Zresztą, sami zobaczcie :)
Przed:
(Zdjęcie robione jeszcze w marcu, więc nie do końca jest aktualne ;p)
Po:
( Włosy ścięte ok 25 cm )
Podoba się?
Pozdrawiam! :)
środa, 15 maja 2013
2x TAG
Cześć! Na samym początku chciałam podziękować dziewczynom za zaproszenie do wspólnej zabawy!
7 faktów zasługuje na oddzielny post! Dlatego niebawem na blogu pojawi się nowa notka!
A tymczasem zaczynamy zabawę! J
____________________________________________________________________________
Pytania od 92ana:
1. Sportowo czy elegancko?
Elegancko, jednak od kiedy moje życie jest
bardziej związane ze sportem, stawiam również na sportowy styl J.
2. Słodycze czy owoce?
Owoce.
3. Czytanie książek czy oglądanie filmów?
Lubię jedno i drugie. Tylko brak mi czasu.
4. Zima czy lato?
Zdecydowanie lato i wiosna! :P
5 . SMS czy rozmowa telefoniczna?
Hm, zależy od sytuacji.
6. Gdzie chciałabyś mieszkać: miasto czy wieś?
Zdecydowanie teraz wolę miasto. Jednak
myślę, że z czasem będę chciała wrócić na wieś.
7. Cechy charakteru, które cenisz u innych?
Zaufanie, chyba najważniejsza cecha dla
mnie.
8. Jakie jest Twoje motto życiowe?
Zapamiętaj dobre chwile, porażkami się nie
przejmuj, chociaż było ich tyle.
Oddaj się życiu wprost, ono i tak wyniesie
Cię na brzeg i postawi na nogi.
9 . Jakie strony internetowe przeglądasz
najczęściej?
Hm, Wasze strony/blogi! :D
10. Ile
czasu spędzasz na blogowaniu?
Niestety, mało. Uczelnia, obowiązki domowe,
od dwóch miesięcy kurs weekendowy, egzaminy.
Ciężko to wszystko pogodzić ;<
11. Jakie
są Twoje zainteresowania?
Fitness, moda, kosmetyki, podróżowanie i
zajęcia w laboratorium chemicznym J
_________________________________________________________________
Pytania od malinka27:
1. Ulubione perfuma?
Aktualne, Reb'l fleur by Rihanna
2. Jakie sporty lubisz?
Fitness
3. Szpilki czy trampki?
Szpilki J
4. Wolisz pomalować paznokcie czy zrobić tipsy?
Pomalować! Nienawidzę tipsów! ;<
5. Używasz kremu do rąk?
Namiętnie!
6. Ulubiony produkt kosmetyczny?
Zakochałam się ostatnio w pomadkach wibo, eliksir <3
7. Używasz eyelinera?
Tak.
8. Lubisz delikatny makijaż?
Tak, i taki praktykuję na co dzień :)
9. Najważniejsza osoba w Twoim życiu?
Chłopak, z którym jestem już prawie 5 lat...
10. Gdzie chciałabyś spędzić wakacje?
Marzę o Francji J
11. Co Cię zmotywowało, bo założyć bloga?
Trudne pytanie, nie wiem :P
___________________________________________________________________
A oto moje pytania:
1. Najlepsze danie?
2. Najładniejszy film?
3. Najciekawsza praca?
4. Najpiękniejszy prezent?
5.Wymarzona randka?
6. Najwspanialsza podróż?
7. Najważniejsza osoba?
8. Najcudowniejsze miejsce?
9. Najbardziej w swoim życiu zadowolona jestem z ... ?
10. Najczęściej myślę o ... ?
11. Najbardziej denerwuje mnie ... ?
Nominuję:
Życzę miłej zabawy! Ściskam J
piątek, 10 maja 2013
Kwietniowe i majowe nowości
Cześć :)
Dzisiaj kilka słów o nowościach z kwietnia i maja. Kupiłam dużo nowych, nietestowanych wcześniej przeze mnie kosmetyków, dlatego sama jestem ciekawa, które produkty podbiją moje serce...
1. Perfumy Reb'l fleur by Rihanna
2. Żel do mycia ciała Reb'l fleur by Rihanna
3. Balsam do ciała Reb'l fleur by Rihanna
Jest to prezent, dlatego nie wiem dokładnie ile kosztuje cały zestaw... W internecie znalazłam ten zestaw
za ok 130 zł.
Jeśli chodzi o perfumy są rewelacyjne ! Na blogu na pewno pojawi się recenzja ;)
4. Pomadka do ust wibo eliksir 06, cena 8,99 zł
Jestem nią po prostu oczarowana i bardzo pozytywnie zaskoczona! Do tej pory nie przepadałam za szminkami, gdyż podkreślały moje suche skórki. Pomadkę z wibo używam codziennie i jest zdecydowanie moim ulubieńcem! :)
5. Pomadka bebe waniliowa, cena 5,99 zł
Dobrze nawilża, pozostawia ładny połysk na ustach.
6. Nektar do kąpieli Apart, cena 8, 99 zł
7. Żel pod prysznic Isana, cena 2, 99 zł
Piękny zapach, gruszka i melon! :)
8. Balsam do ciała ecodermine zawierający 95% składników pochodzenia naturalnego! Cena: 8 zł.
9. Darmowe próbki produktów Johnson's baby zamówione ze strony producenta. Polecam :)
10. Lakier do włosów wellaflex, cena: 9,99 zł (promocja w rossmannie)
11. Antyperspirant Rexona, cena: 6,99 zł (promocja w rossmannie)
12. Próbki perfum, m.in. Nina Ricci, Lady Gaga, Gucci.
To chyba już wszystko. Znacie może któryś z wyżej wymienionych kosmetyków? Jeśli tak to napisz co o nim sądzisz! :)
Pozdrawiam cieplutko!
Dzisiaj kilka słów o nowościach z kwietnia i maja. Kupiłam dużo nowych, nietestowanych wcześniej przeze mnie kosmetyków, dlatego sama jestem ciekawa, które produkty podbiją moje serce...
1. Perfumy Reb'l fleur by Rihanna
2. Żel do mycia ciała Reb'l fleur by Rihanna
3. Balsam do ciała Reb'l fleur by Rihanna
Jest to prezent, dlatego nie wiem dokładnie ile kosztuje cały zestaw... W internecie znalazłam ten zestaw
za ok 130 zł.
Jeśli chodzi o perfumy są rewelacyjne ! Na blogu na pewno pojawi się recenzja ;)
4. Pomadka do ust wibo eliksir 06, cena 8,99 zł
Jestem nią po prostu oczarowana i bardzo pozytywnie zaskoczona! Do tej pory nie przepadałam za szminkami, gdyż podkreślały moje suche skórki. Pomadkę z wibo używam codziennie i jest zdecydowanie moim ulubieńcem! :)
5. Pomadka bebe waniliowa, cena 5,99 zł
Dobrze nawilża, pozostawia ładny połysk na ustach.
6. Nektar do kąpieli Apart, cena 8, 99 zł
7. Żel pod prysznic Isana, cena 2, 99 zł
Piękny zapach, gruszka i melon! :)
8. Balsam do ciała ecodermine zawierający 95% składników pochodzenia naturalnego! Cena: 8 zł.
9. Darmowe próbki produktów Johnson's baby zamówione ze strony producenta. Polecam :)
10. Lakier do włosów wellaflex, cena: 9,99 zł (promocja w rossmannie)
11. Antyperspirant Rexona, cena: 6,99 zł (promocja w rossmannie)
12. Próbki perfum, m.in. Nina Ricci, Lady Gaga, Gucci.
To chyba już wszystko. Znacie może któryś z wyżej wymienionych kosmetyków? Jeśli tak to napisz co o nim sądzisz! :)
Pozdrawiam cieplutko!
środa, 8 maja 2013
Delikatne zdobienie
Cześć! Wiem, dawno mnie tutaj nie było... Za to teraz postaram się nadrobić wszystkie zaległości w zaglądaniu na Wasze blogi ;)! Nareszcie piękna pogoda, słońce świeci, a na polu wszystko zielone. I jedyne na co powinnam narzekać to chyba brak wolnego czasu...
A dzisiaj post o delikatnym zdobieniu paznokci. Prosty i elegancki motyw, do którego potrzebujemy jedynie lakier i igłę/szpilkę.
Bazą na moich paznokciach jest szary lakier wibo express growth, którego recenzję znajdziecie na moim blogu. Do zdobienia użyłam granatowego lakieru również firmy wibo express growth, a także złotego lakieru z kolekcji gramour nails.
A oto efekt:
A Wy co sądzicie o takim zdobieniu paznokci?
Pozdrawiam! :)
A dzisiaj post o delikatnym zdobieniu paznokci. Prosty i elegancki motyw, do którego potrzebujemy jedynie lakier i igłę/szpilkę.
Bazą na moich paznokciach jest szary lakier wibo express growth, którego recenzję znajdziecie na moim blogu. Do zdobienia użyłam granatowego lakieru również firmy wibo express growth, a także złotego lakieru z kolekcji gramour nails.
A oto efekt:
A Wy co sądzicie o takim zdobieniu paznokci?
Pozdrawiam! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















