wtorek, 28 maja 2013

Kurs instruktora fitness zakończony - moje wrażenia

Cześć! Dzisiaj trochę inny post, opowiem Wam nieco o kursie instruktora fitness.
Kurs rozpoczął się 23 marca i zakończył 19 maja. Trwał 7 weekendów, zajęcia odbywały się w soboty i niedziele  
( po ok 5h ). Był to kurs 'półinternetowy',teorii każdy mógł uczyć się w dowolnym czasie. Zorganizowany był dla nas jeden wykład z anatomii, który odbył się pierwszego dnia zajęć i trwał (uwaga!) 8h... Było ciężko, siedzieliśmy do 21, ale daliśmy radę! Następnego dnia spotkaliśmy się już na sali...

I to tam poznałam prawdziwy fitness.

Szczerze przyznam się, że trafiłam tam, nie mając zielonego pojęcia o wielu rzeczach. Wiele dziewczyn wcześniej tańczyło, miało doświadczenie w prowadzeniu zajęć, ja niestety nie.
Na początku wiele rzeczy sprawiało mi trudność. A przede wszystkim brak pewności siebie i odwagi. Pamiętam, kiedy pierwszy raz stanęłam przed grupą i musiałam nią pokierować.
Uwierzcie, to nie jest takie proste jak się wydaje.

Na pierwszych praktycznych zajęciach zajmowaliśmy się muzyką, którą w fitnessie jest niemalże najważniejsza! Do tego doszło tempo, rytm i wszystko co z muzyką związane. Klaskaliśmy, tupaliśmy, odliczając każdą ósemkę... Ale było warto :)

Następnie poznaliśmy podstawowe kroki w fitnessie, które niby każdy znał, ale technicznie nie tak jak trzeba. Stopa flex, każdy krok od pięty itd...

Kolejnym ważnym krokiem była komunikacja werbalna i niewerbalna. Czyli robienie, pokazywanie i jeszcze zapowiadanie! Trzeba mieć podzielną uwagę... :)

I wreszcie nadszedł czas na choreografie... Najpierw prościutkie z jednym krokiem, potem dwoma, no a potem to już full wypas... Do tego zmiany w krokach, zmiany w przestrzeni!

Na końcu jeszcze przerobiliśmy ćwiczenia wzmacniające i inne ważne lub mniej ważne rzeczy. Każde zajęcia  były poprzedzone krótkim 20 minutowym teoretycznym wstępem.

W czasie kursu musiałam zaliczyć 3 egzaminy. Pierwszy egzamin z części ogólnej odbył się w połowie kursu, egzamin był organizowany przez Polską Akademię Sportu. Na egzamin składała się teoria z anatomii, rekreacji ruchowej, metodyki, żywienia, pierwszej pomocy i wielu innych tematów, których nie pamiętam.

Kolejne dwa egzaminy odbyły się 18 i 19 maja. 18 maja część praktyczna na której trzeba było zaprezentować:
- choreografię z 3 zmianami w krokach i 2 zmianami w przestrzeni ( oceniana była technika, metodyka i komunikacja)
 - kombinację plie, wykrok, przysiad
 - jedno wybrane ćwiczenie wzmacniające przez egzaminatora na poszczególne partie mięśni.
Łącznie ocen było pięć, na postawie tych ocen była wystawiana ocena ogólna.

Drugiego dnia pisaliśmy egzamin dotyczący tylko i wyłącznie zagadnień związanych z fitnessem. 10 pytań,
8 poprawnych odpowiedzi zaliczało egzamin.

Jeśli chodzi o mnie, egzamin praktyczny zdałam na ocenę bardzo dobrą. I jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Dużo ćwiczyłam i starałam się pracować nad swoimi niedoskonałościami. Każdą krytykę przyjmowałam do swojej świadomości i pamiętałam o niej. I jestem chyba najżywszym dowodem na to,
że jeśli ktoś chce i stara się to osiągnie to, mimo że wydaje się to niemożliwe!
Kurs dał mi dużo pewności siebie, której tak bardzo mi brakowało. Nauczyłam się pracy w grupie
 i odpowiedzialności za innych. Na kursie poznałam również wspaniałych ludzi za którymi już tęsknię!

Aktualnie poszukuję klubu w którym odbędę praktyki, więc jeśli ktoś z Was jest z Warszawy i chodzi do klubu w którym można je odbyć, proszę o informację!

Kurs organizowany był przez Polską Akademię Sportu, zajęcia odbywały się w klubie Aplauz.
Koszt kursu 1.250 zł.




Jeśli ktoś z Was ma pytania dotyczące kursu to piszcie, chętnie odpowiem. :)
Pozdrawiam!

20 komentarzy:

  1. Zazdroszczę takiego kursu, z pewnością otworzy Ci wiele bram do wymarzonej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo kosztuje , ja w ramach studiów będe go chyba miałą za darmo jako specjalizację :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie! Chciałabym móc uczestniczyć w takim kursie. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam kiedy, a w pobliżu nie organizują. :P
      Może kiedyś, na razie muszę zająć się innymi rzeczami. :p

      Usuń
  4. wow, opisujesz go super, szkoda że jest aż taki drogi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluje i zazdroszcze!:)
    ja bym sie schowala pod ziemie jak bym miala przed cala grupa stanac ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje ! :) bardzo fajny kurs :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję! Ja się raczej nie nadaję na instruktora fitness, mam straszne problemy z koordynacją :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, koordynacja i podzielna uwaga najważniejsza! :P

      Usuń
  8. a prowadzisz jakies zajecia ? :) ja z checia bym sie na cos zapisala ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie niestety nie prowadzę żadnych zajęć, póki co praktyki :)

      Usuń
  9. musiało być super :) gratulacje :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje! :)